Układ odpornościowy

Nie od dziś wiadomo, że układ odpornościowy malucha jest dopiero w fazie kształtowania się, a zatem organizm małego dziecka narażony jest na znacznie więcej infekcji niż w przypadku osób dorosłych. Dzieci, zwłaszcza w wieku przedszkolnym dają najwięcej powodów do zmartwień swoim rodzicom poprzez częste przeziębienia, wszelkiego rodzaju grypy, zapalenia gardła, płuc, czy anginy.

Okres największych zachorowań to tak zwane sezony przejściowe, zazwyczaj między jesienią a zimą, a także zimą a wiosną, kiedy dochodzi do skoków w różnicach temperatur. Dziecko najczęściej łapie infekcje w wyniku przegrzania organizmu – ruchliwe pociechy mają na sobie zbyt wiele ubrań, wskutek czego szybko się pocą. Wystarczy niewielki powiew wiatru, by złapać infekcję, która uziemi twoją pociechę w czterech ścianach swojego pokoju na dobry tydzień.

Sam okres wylęgania się bakterii wynosi 7 dni. Po tym czasie dziecko nie jest już w stanie co prawda nikogo zarazić, jednak na długo po zakończeniu choroby zmaga się z dolegliwościami takimi jak kaszel, który jest wynikiem zalegania wydzieliny w płucach. Nie ma złotej zasady, która ustrzeże przedszkolaki przed chorobami. Kluczem do zwiększenia odporności jest z pewnością dobrze zbilansowana dieta oraz ruch na świeżym powietrzu. Warto też wspomóc mały organizm witaminą C w kroplach lub zestawem witamin, które w łatwy sposób można przygotować i podać w postaci płynnej. Lekarze zgodnie twierdzą, że dziecko najlepiej uodparnia się na bakterie poprzez bezpośredni z nimi kontakt. Jakkolwiek poważnie to brzmi, lepiej zapobiegać, niż leczyć.